Holistyczne seo

Mity dotyczące pozycjonowania stron internetowych

SEO słynie z dezinformacji, nieporozumień i błędnych przekonań. Wynika to w dużej mierze z faktu, że marketing w wyszukiwarce jest w pewnym sensie czarną magią, a Google nie daje praktycznych wskazówek i ogranicza grę w SERPy.

Jednak w ostatnim czasie Google podjęło zauważalne kroki, aby stać się bardziej przejrzystym poprzez zwiększoną aktywność w społeczności SEO.

Niezależnie od tego, czy są to regularne porady dla Webmasterów, wystąpienia na konferencjach, czy wnikliwe metafory na Twitterze, John Mueller, Gary Illyes i Danny Sullivan z Google pomagają obalić mity SEO za pomocą faktów.

W tym artykule przygotowałem listę powszechnych mitów dotyczących Google i SEO oraz wyjaśniam, dlaczego są one błędne. Do tego dzielę się doświadczeniem z pracy z klientami, co powinno przełożyć się na dodatkową dawkę praktycznych informacji.

Pozyskiwanie linków zewnętrznych jest kluczowe w pozycjonowaniu stron

Rozwiewam tę wątpliwość: Pozyskiwanie linków zewnętrznych NIE JEST kluczowe w pozycjonowaniu stron.

Link building jest źle rozumiany i nie jest już tym, czym był na początku istnienia wyszukiwarki.

Wiele agencji nadal zaleca pozyskiwanie linków jako taktykę mającą na celu podniesienie pozycji witryny w SERPach, ale wielu marketerów cyfrowych zaczyna kwestionować skuteczność tej strategii. Podczas gdy ilość i jakość linków przychodzących nadal odgrywa pewną rolę w ogólnym rankingu strony, prawdą jest również, że zaawansowane algorytmy Google wykorzystują wiele nieznanych czynników do identyfikacji najlepszych treści. A ponieważ Google stał się mądrzejszy w identyfikowaniu najlepszych treści, wartość linków zwrotnych uległa zmianie.

Warto przeczytać: Optymalizacja i opisy zdjęć w SEO

Wszystkie linki zwrotne nie są sobie równe i nie mają takiego samego wpływu na SEO jak kiedyś. W związku z tym inwestowanie czasu i zasobów w linki zwrotne nie jest warte wysiłku z następujących powodów:

  • Znaczenie linków od lat spada.
  • Linki nigdy nie były idealnym czynnikiem rankingowym.
  • Szum wokół budowania linków jest mylący.

Oczywiście, naturalne linki nadal są pożądane, jednak coraz trudniej o pozyskanie tych najbardziej wartościowych oraz najczęściej nie ma to sensu z finansowego punktu widzenia.

Nie można pozycjonować strony we własnym zakresie

Odpowiadam: Można, ale…

Nie można prowadzić skutecznych działań marketingowych we własnym zakresie. Pozycjonowanie strony samemu przynosi wymierne efekty do pewnego stopnia.

Jedną z konsekwencji samodzielnego zajmowania się SEO jest to, że brak wiedzy i doświadczenia w pełni ogranicza potencjał działania. SEO to stale rozwijająca się dziedzina. Aby w pełni zoptymalizować swoją witrynę, trzeba znać ważne i te mniej ważne czynniki rankingowe. Trzeba wiedzieć, co może zaszkodzić, a co jest poprostu wymaganym elementem, nad którym nie trzeba spędzać zbyt wiele czasu. Ponadto istnieje wiele technicznych elementów SEO, takich jak metatagi, znaczniki schema i meta tytuł, które mogą być trudne do zrozumienia i wdrożenia bez odpowiedniej wiedzy.

Do tego pozycjonowanie stron we własnym zakresie jest bardzo czasochłonne i wymaga regularnego monitorowania i aktualizacji, co może zająć znaczną ilość czasu na prowadzenie firmy.

Ponadto SEO wymaga wielu badań i analiz, co może być czasochłonne i może nie przynieść pożądanych rezultatów. Co więcej, samodzielna obsługa SEO może również mieć efekt odwrotny do zamierzone.

Dlatego zawsze przychodzi moment, w którym trzeba się zdecydować na profesjonalną ofertę pozycjonowania stron

Niemniej jednak warto poznać podstawy i zrozumieć naturę pozycjonowania. Dla wielu przedsiębiorców jest to jedyna szansa na poprawę widoczności i budowanie świadomości marki w internecie.

Media społecznościowe mają wpływ na wyniki pozycjonowania

Zapewniam: media społecznościowe nie mają bezpośredniego wpływu na SEO.

Mają natomiast wpływ na czynniki rankingowe oraz wiarygodność i autorytet strony.  Do tego obecność w mediach społecznościowych jest pozytywnym sygnałem dla użytkownika. Ale przede wszystkim jest to podstawa content marketingu. 

Zatem jest to obowiązkowa część każdego skutecznego planu marketingu online.

Google oficjalnie mówi o tym, że media społecznościowe nie są brane pod uwagę przy indeksowaniu stron w wyszukiwarce. Dlatego skupianie się na pozyskiwaniu linków z tych platform do strony nie przyniesie spodziewanych efektów. 

Na efekty pozycjonowania trzeba czekać trzy miesiące

Fakt: trudno jest przewidzieć, ile trzeba czekać na efekty pozycjonowania.

Wszystko zależy od strategii marketingowej, celów oraz przyjętych KPI, o ile w ogóle można je zastosować. 

Wielu przedsiębiorców decyduje się na pozycjonowanie tzw. prestiżowe. Inwestują środki tylko dlatego, żeby być w top3 pod frazę marzeń. W takim przypadku na efekty można czekać równie dobrze kilka lat.

Z drugiej strony w przypadku nowo powstałej strony internetowej priorytetem jest wzrost widoczności. Tutaj faktycznie przy odpowiednim prowadzeniu strony 3 miesiące wystarczą, aby zbudować sensowna widoczność.  

Jednak należy pamiętać, że pozycjonowanie to działania marketingowe. A marketing to dyscyplina, którą się uprawia przez cały czas istnienia działalności. Zatem jako inwestycja długoterminowa, nie powinna być rozpatrywana w skali czasu.

Google wykorzystuje dane Google Analytics w rankingach

Zastanów się: na jakiej podstawie i z jaką argumentacją algorytm miałby korzystać z danych analitycznych?

Dane analityczne są dla właścicieli witryny i nie są wykorzystywane przez Google.

Google musiałoby również zrozumieć skomplikowane sposoby konfiguracji każdego konta Google Analytics. Niektóre z nich mogą wykluczać wszystkie znane boty, a inne nie. Niektóre mogą używać niestandardowych wymiarów i grup kanałów, a inne nie mają nic skonfigurowane. Niezawodne wykorzystanie tych danych byłoby niezwykle skomplikowane. Weźmy pod uwagę setki tysięcy witryn korzystających z innych programów analitycznych. Jak potraktowałby je Google?

Wzrost pozycji witryny przekłada się na wzrost sprzedaży

Nic bardziej mylnego!

Jednym z podstawowych zadań pozycjonera jest znaleźć tę korelację pozycje/ruch i ruch/konwersje.

Warto przeczytać: Najważniejsze zasady przy planowaniu i budowie stron internetowych

Dlatego bardzo często muszę tłumaczyć klientom, dlaczego rezygnuję z fraz, które im się wydają kluczowe. Jeśli wzrost pozycji nie przekłada się na wzrost ruchu i/lub konwersji, wtedy zwykle nie warto poświęcać danej frazie więcej czasu i zasobów. 

Tkwiąc w uporze tracimy potencjalnie wzrosty, które kryją się w innych trendach pod innymi frazami.

Treści niewidoczne dla użytkownika nie są brane pod uwagę

Fakt: wszystkie treści widoczne w html są brane pod uwagę, ale zawsze zgodnie z zasadą mobile-first indexing.

Treści, których nie widać od razu po załadowaniu strony to najczęściej zakładki, karuzele i slidery oraz akordeony i wszystkie elementy, które użytkownik zobaczy po kliknięciu albo które się ukażą po czasowym opóźnieniu. 

Ale jeśli nie są schowane przed robotem za pomocą javascript i są widoczne w renderowanym kodzie strony, to są w niej zawarte. 

Google indeksuje strony na podstawie wersji mobilnej. Dlatego kluczowe znaczenie ma dobór treści do tych urządzeń i projektowanie stron mobile-first. Do tego trzeba mieć na uwadze poprawne indeksowanie, gdy na stronie wersja mobilna różni się od wersji desktopowej i są chowane elementy zawierające treści. 

Takie działania zwykle szkodzą stronie, gdyż skutkują mniejszą ilością tekstu na stronie w wersji mobilnej, a ta jest uznawana przez Google.

Dlatego, aby schowane treści były widoczne dla Google, warto robić to za pomocą display:none.

W pozycjonowaniu chodzi o… pozycje

Zaskoczenie: w pozycjonowaniu nie chodzi o pozycje.

Nazwa „pozycjonowanie” jest w zasadzie historyczna, stąd bardzo myląca. Na początku działalności wyszukiwarek celem SEO było podniesienie pozycji w wynikach wyszukań. Były to łatwe czasy z punktu widzenia marketingu online i nie było tak dużej konkurencji i świadomości użytkownika, jakie mamy dzisiaj.

Przez 20 lat sytuacja uległa radykalnej zmianie. Pozycjonowanie przede wszystkim ma na celu budowę świadomości marki poprzez wzrost widoczności strony. Im więcej użytkowników dowie się o istnieniu marki, tym lepiej. 

Naturalną konsekwencją wzrostu widoczności jest pozyskanie ruchu organicznego, który to ma szanse przełożyć się na konwersje i sprzedaż.

SEO nie działa

Poprawka: SEO nie działa, jak dawniej.

Pozycjonowanie stron to wciąż skuteczna strategia marketingowa i jedyna, która jest darmowa, o ile ktoś jest w stanie zrobić to samemu.

Natomiast wciąż dużo agencji z uporem stosuje nieskuteczne techniki i nie próbuje edukować swoich klientów.

Do tego istnieje bardzo dużo miskoncepcji i nieprawdziwych informacji na ten temat, co skutkuje dużą ilością mitów na temat i negatywnie wpływa na skuteczność działań SEO. Dwa najczęściej popełniane błędy to skupianie się na linkowaniu oraz obsesja na punkcie frazy marzeń na pierwszej pozycji wyszukań.

Nie ma jednej złotej strategii, dlatego podstawą SEO jest testowanie, odpowiednia optymalizacja witryny  szukanie nowych sposobów na pozyskanie ruchu organicznego. 

Duplikacja treści skutkuje karami od Googla

Google wciąż potwierdza: nie ma kar za duplikacje treści.

Ale nie zmienia to faktu, że zewnętrzne i wewnętrzne duplikaty treści są bardzo problematyczne.

Zduplikowana treść to po prostu powtarzająca się lub identyczna treść, która pojawia się w całym Internecie pod kilkoma adresami URL. Według Google obecność powtarzających się lub podobnych treści jest normalna, ponieważ około 25-30% treści internetowych jest zduplikowanych.

Duplikacja treści może jednak znacznie obniżyć rankingi. Co prawda Google nie wysyła żadnych powiadomień o domniemanej karze za powielanie treści, ale strona będzie miała trudności z uzyskaniem przyzwoitego rankingu, o ile w ogóle zostanie poprawnie zaindeksowana.

Wewnętrzna duplikacja treści, która jest zwykle skutkiem złego rozumienia optymalizacji strony, prowadzi do tzw. kanibalizacji fraz kluczowych.

Wiek domeny jest czynnikiem rankingowym

Fakt: Google wielokrotnie obalał ten mit.

Twierdzenie to jest mocno związane z pseudo logiką i mylenia związku przyczynowego i korelacji.

Ponieważ witryna istnieje od dłuższego czasu i zajmuje wysokie pozycje w wyszukiwarce, wiek musi być czynnikiem rankingowym.

Jeszcze w lipcu 2019 r. analityk Google Webmaster Trends John Mueller odpowiedział na tweet sugerujący, że wiek domeny był jednym z „200 sygnałów rankingowych”, mówiąc: „Nie, wiek domeny nic nie pomaga”.

Im starsza witryna, tym więcej było czasu na jej rozbudowę i zajęcie wysokich pozycji. Ale też więcej wysiłku musiało pójść w nieustanny rozwój i optymalizacje. Do tego strony internetowe, które mają 10 czy 15 lat, pozycjonowały w dużej mierze za pomocą linkowania.

Witryna, która działa krócej niż sześć miesięcy, raczej nie będzie w stanie konkurować ze stronami, które mają więcej treści i bardziej rozbudowaną architekturę informacji.

Stałość pozycji w wynikach wyszukiwania

Obalam ten mit: pozycje nie są na stałe.

Podkreślam to wielokrotnie, że w pozycjonowaniu nie chodzi o pozycje.

Ale jeśli przyjmiemy pozycje za KPI, to raz wypozycjonowana strona nie będzie wiecznie w topach.

Tak samo, jak dane frazy nie będą miały ciągle tej samej liczby wyszukań.

Trendy się zmieniają, oczekiwania i potrzeby użytkownika się zmieniają oraz dochodzą codziennie nowe treści. Dlatego największym błędem jest przerywanie prac nad stroną, gdy ta już osiągnie jakieś wyniki. 

Strony potrafią spadać w wynikach wyszukań i spadki są bardzo gwałtownym procesem, najczęściej nieodwracalnym. 

Trzeba mieć na uwadze ogromną ilość stron internetowych, które wyszukiwarka musi ocenić i ustawić w kolejności. Zatem w pozycjonowaniu bardziej chodzi o to, żeby nie dawać algorytmowi powodu do ignorowania strony.

Pozycjonować stronę i pracować nad wynikami wyszukiwania należy cały czas, a raz osiągnięta wysoka pozycja w wyszukiwarkach nie oznacza, że strona już ją zachowa na zawsze. Wzrosty i spadki będą się zdarzać z wielu powodów. Ten główny to fakt, że inne strony się rozwijają i publikują świeże treści.

Pierwsze miejsce w rankingu jest najlepsze

Moi klienci często nie rozumieją, że pierwsze miejsce w wynikach wyszukiwania na wybrane słowa kluczowe nie jest najważniejsze.

O pierwsze miejsce w konkurencyjnych branżach trwa ogromna walka i obecność w top 10 jest już wielkim sukcesem. Użytkownicy internetu nie patrzą jedynie na najwyżej umieszczony wynik.

Dużo osób przegląda nawet pierwsze 10 stron z wynikami wyszukań. Dlatego będąc na pierwszej stronie w SERPach, można powiedzieć śmiało, że cel został osiągnięty. Jednak wciąż panuje przekonanie, że pierwsze miejsce zbiera 90% kliknięć. Jest wiele badań marketingowych, które pokazały, że jest zupełnie odwrotnie.

W osobnym artykule tłumaczę, skąd się wziął mit wysokich pozycji.