Powszechnie uważa się, że pierwsze 10 pozycji w wynikach wyszukania to 90% ruchu organicznego. Z czego pierwsze 5 pozycji to 70%. O ile istnieją badania, które pokazują rozkład ruchu organicznego, tak moim zdaniem większość z nich nie jest wiarygodna.
Badania są ogólne, nie biorą pod uwagę intencji użytkownika, mieszają branże i rodzaje stron, nie precyzują urządzeń.
W tym artykule wyjaśnię, dlaczego nie powinniśmy ulegać paranoi wysokich pozycji i dlaczego wyższe pozycje nie oznaczają wzrostu ruchu organicznego.
Badanie Chitika Insights 2013
Badanie dowodzi, że [1][2]:
- Wynik nr 1 w Google uzyskuje 34% ruchu organicznego.
- Poprawa z #2 na #1 podwoi ruch organiczny.
- Pozycja #1 jest warta pozycji #2, #3, #4 i #5 razem wziętych.
- Sama pozycja #1 to więcej niż pozycje #5-#20 razem wzięte.
- Ale największy skok (143%) jest z #11 do #10.
Problem polega na tym, że jak każde tego typu studium przypadku jest oparte na małej próbce. Do tego nie są podane branże i rodzaje stron. Pomija się także 3 kluczowe parametry, czyli pora, lokalizacja i preferencje użytkownika.
Badanie Backlinko 2023
W tym przypadku [3] wynik nr 1 to 27.6% ruchu organicznego. Badanie oparto o dane dostarczone przez Semrush i objęło 1 312 881 stron i 12 166 560 zapytań.
Ta sama sytuacja, co poprzednio. Na skalę używania internetu, próbka wyjątkowo skromna, do tego dane dostarczone przez czołowego na rynku dostawcę narzędzia SEO (mało wiarygodne) oraz nie jest sprecyzowana branża.
Dwa ciekawe spostrzeżenia:
- Dłuższe słowa kluczowe mają zwykle wyższy CTR (click through rate): słowa kluczowe o długości od 10 do 15 słów uzyskują 1,76 razy więcej kliknięć niż słowa jednowyrazowe.
- Adresy URL zawierające terminy podobne do słowa kluczowego mają o 45% wyższy współczynnik klikalności w porównaniu do adresów URL, które nie zawierają słowa kluczowego.
Badanie Sistrix 2020
Uważam to badanie za jedno z bardziej wiarygodnych [4]. Jest oparte na znacznie większej próbce jeśli chodzi o ilość wyszukań, a dane pochodzą z Google Search Console.
Warto przeczytać: Dlaczego budżet na SEO a nie oferta?
Ponadto jest ograniczone tylko do wyszukań na urządzeniach przenośnych i słusznie zwraca się tutaj uwagę na fakt, że wyróżnione fragmenty (Rich snippets, w tym przypadku 23,3%) i funkcje panelu wiedzy (Knowledge Panel features, w tym przypadku 16,7%) również zmniejszają liczbę kliknięć organicznych.
Wykazano tutaj, że pierwsza pozycja to 28.5% kliknięć. Jednak nie sprecyzowano nisz i branż.
Czy rzeczywiście pozycje nie mają związku z ruchem organicznym?
Pozycje mają wpływ na ruch organiczny. Ale nie można tego upraszczać do stwierdzenia, że 90% ruchu zostaje na pierwszych 5 pozycjach. Każda strona to inny przypadek, inne korelacje i zależności.
Pamiętajmy, że nie tylko pozycje będą skutkować wejściem na stronę. Polecam zapoznać się z czynnikami, które mają wpływ na ruch organiczny.
Jeśli użytkownik szuka czegoś popularnego, jak przepis, rozkład, dane, definicje, znaczenia, to w tym przypadku jak najbardziej top 5 zgarnie 90% ruchu. Bo są to intencje informacyjne „na już”.
Natomiast grupa użytkowników, która porównuje ceny, szuka wariantu produktu, konkretnej oferty, konkretnej odpowiedzi, zbiera informacje, innymi słowy grupa świadoma problemu i świadoma, ale niezdecydowana na skorzystanie z usługi, wtedy model zachowania zmienia się diametralnie.
Pamiętajmy, że dzisiaj potrzeby użytkownika są inne, niż 20 lat temu. Dzisiaj mamy do czynienia z innymi modelami zachowań oraz intencjami wyszukań, których wcześniej nie rozpoznawano.
Dlatego dążenie na siłę do wysokich pozycji pod każdą możliwą frazę jest zgubne.
- Są to mało realistyczne oczekiwania.
- Jest to nieosiągalne.
- Tkwienie w uporze doprowadzi do straty czasu i zasobów, które można by zainwestować w inne frazy.
W pozycjonowaniu nie chodzi o pozycje, tylko o budowę świadomości marki. Każda podstrona ma widoczność na różne frazy w różnym czasie i jest to jak najbardziej naturalne.
Dlatego, zamiast skupiać się na pozycjach, należy dostosować treści do intencji i potrzeb użytkownika.
Korelacja pozycja-ruch organiczny
Jak zatem widać, wyższe pozycje nie muszą się przekładać na wzrost ruchu organicznego. Każda branża ma swoją naturę, trendy, sezonowość, profil użytkownika oraz jego intencje.
Dlatego pozycjonując stronę jesteśmy w stanie określić, czy w naszym przypadku wzrost pozycji skutkuje zwiększonym ruchem.
Odnalezienie korelacji pozycja-ruch jest kluczowe do skutecznego zarządzania pozycjonowaniem strony z dwóch powodów: oszczędza czas i zasoby. Śledząc na bieżąco korelacje, możemy skuteczniej poprowadzić kampanie SEO.
Moim zdaniem pojedyncza fraza nie ma znaczenia. Ważna jest widoczność i ruch dla danej podstrony.
Źródła
[1]https://pollthepeople.app/the-value-of-google-result-positioning-3/
[2]https://research.chitika.com/the-value-of-google-result-positioning-2/
[3]https://backlinko.com/google-ctr-stats
[4]https://www.sistrix.com/blog/why-almost-everything-you-knew-about-google-ctr-is-no-longer-valid/
[5]https://www.semrush.com/blog/google-search-statistics/
[6]https://www.semrush.com/blog/seo-statistics/
