Najczęściej spotykane wymagania stawiane przez moich klientów nie są zwykle odpowiednie i demonstrują brak rozumienia marketingu internetowego. Dlatego tak dużą wagę przykładam do edukacji i poświęcam dużo czasu na wyjaśnienia wszystkich mitów na temat pozycjonowania stron.
Jeden z tych mitów powtarza się najczęściej i brzmi: „Chcę być w top5 pod te frazy…”. Inne, równie częste wymagania to „Konkurencja ma tak i ja też tak chcę”, „Interesują mnie tylko te frazy…”, i moje ulubione: „Strona poleciała i trzeba ją ponownie wypozycjonować”.
Tego typu oczekiwania w znacznym stopniu pokazują brak zrozumienia złożoności SEO, a konkretnie dwóch najważniejszych aspektów pozycjonowania:
- nierozumienie tego, co jest związane z działaniami pozycjonerskimi i
- nierozumienie tego, kto jest zaangażowany w SEO.
Pozycjonowanie jest odpowiedzialnością całego zespołu
Jest wiele powodów, dla których SEO nie działa i nie ma efektów pozycjonowania.
Jednak największą przeszkoda w działaniach marketingowych jest brak zbiorowej odpowiedzialności. Wiąże się to z tym, że w efekcie pozycjoner ma związane ręce, jego działania są niwelowane na skutek braku koordynacji wdrażania zmian na stronie i nie egzekwuje swojej funkcji, jaką jest zarządzanie zasobami.
Zawsze te dwie kwestie są największym zaskoczeniem. Z jednej strony ktoś chce mieć wypozycjonowana stronę, ale z drugiej nie daje pracować innym i traktuje to jako dodatkową, niemającą nic wspólnego z prowadzeniem biznesu usługę.
Ile czasu zajmie wypozycjonowanie do top1?
Zlecenie pozycjonowania jest traktowane jako pewnik, coś na zasadzie „płacę i wymagam”. Dlatego nikt nie pyta „czy”, tylko „kiedy”.
A przecież chętnych do wysokich pozycji nie brakuje. Najczęściej bywa też tak, że konkurencja ma większe zasoby i możliwości. Warto wziąć to pod uwagę, zanim wyrobi się nierealistyczne oczekiwania. Później wejście we współpracę z takimi oczekiwaniami będzie dużym rozczarowaniem i czasem nawet i bolesnym zderzeniem z rzeczywistością.
I nikt nie może nic zagwarantować. Nawet w oficjalnej dokumentacji Google jest poruszona ta kwestia. Google pisze wyraźnie:

Poza tym zostaje kwestia fraz. Pierwsza pozycja, pod jaką frazę? Bo przecież nie pod wszystkie. Optymalizacja strony skutkuje wysokimi pozycjami pod wiele fraz, ale najczęściej to nie są te frazy marzeń, które chciałby klient. Bo najczęściej frazy marzeń są generyczne i prestiżowe, czyli wymagające nierealny budżet.
Po trzecie, i co ważniejsze, „najwyższe miejsce” zależy od wielu czynników, na które nie ma wpływu, takich jak:
- geograficzna lokalizacja wyszukiwania,
- poprzednia historia wyszukiwania użytkownika,
- urządzenie, z którego dokonywane jest wyszukiwanie,
- konkurencja dla danego zapytania.
SEO polega na kierowaniu odpowiedniego ruchu do witryny dla wszystkich oferowanych usług / produktów / treści.
Nie chodzi o zajmowanie pozycji nr 1 dla określonej frazy lub zestawu fraz przez cały czas i za wszelką cenę. Oczywiście miło jest widzieć swoją witrynę na pierwszym miejscu dla frazy uważanej za trafną, ale co jest w gruncie rzeczy lepszym KPI dla witryny?
Warto przeczytać: Czym jest holistyczne SEO i jak je przeprowadzić
Pierwsze miejsce pod frazę marzeń, czy zdobycie 10 potencjalnych leadów?
Racjonalnie każdy odpowie, że zdobycie 10 potencjalnych możliwości sprzedaży. Ale z drugiej strony jeszcze nikt mi nie udzielił takiej odpowiedzi. Jednak serce nie sługa i każdy chce tych wysokich pozycji, nawet jeśli nie przełożą się na żadne konwersje.
„Moja strona spadła w wynikach i potrzebuje dobrego seowca”
Po spadkach nagle każdemu się spieszy i nagle znajduje się budżet na pozycjonowanie. Tylko wtedy jest już najczęściej za późno.
Bynajmniej nie piszę tego złośliwie.
Raczej staram się przebudzić ze snu przyszłych przedsiębiorców, którzy znajdą się w podobnej sytuacji.
Pozycjonowanie nie jest złotym środkiem i zwiększeniem dochodu w perspektywie kilku dni. Tak bardzo, jak chcę pomagać innym w ich biznesowych przedsięwzięciach, tak tutaj nie bardzo mam jak.
Jako ekspert SEO i specjalista marketingu internetowego, mogę kompetentnie ocenić stronę pod kątem widoczności, marketingu i konwersji na trzech głównych płaszczyznach:
- treści i optymalizacji SEO,
- autorytetu i linkowania,
- UX i marketingu.
Jednak nie mam wpływu na cały proces. Nie przyspieszę pracy innych w zespole, jak na przykład copyrightera. Nie sprawię, że nagle klient będzie miał większy budżet na działania tylko dlatego, że zaczął tracić zyski i mu się spieszy. W końcu nie przyspieszę działań samego algorytmu i nie wpłynę na zmianę mentalności klienta.
Jak wygląda udana współpraca?
Nawet jeśli wszystkie osoby albo cały zespół jest zaangażowany w realizację strategii SEO, niekoniecznie gwarantuje to sukces.
Zdecydowana większość moich klientów ma nie najlepsze doświadczenia, gdy poprzedni „ekspert” zrobił zalecenia na podstawie „audytu SEO” wygenerowanego przez darmowe narzędzia SEO. Jedyną instrukcją jest wdrożenie „poprawek” opisanych na liście kontrolnej. Pomijam już fakt, że absolutnie takie raporty nie są wystarczające pod każdym względem. Problem z tym podejściem polega na tym, że nie bierze ono pod uwagę faktu, że każda firma i każda strona internetowa są inne, a tym samym ignoruje kontekst:
- strony internetowej klienta, np. propozycji „poprawek” SEO, które są sprzeczne z doświadczeniem użytkownika lub wydajnością strony w zależności od tego, jak strona została opracowana.
- Celów biznesowych klienta, np. mogę zalecić klientowi opracowanie treści podobnych do tych, które sprawdziły się u konkurencji, nie biorąc pod uwagę, że temat ten może nie być zgodny z tonem marki klienta, a nawet z wartościami organizacji.
Aleyda Solis wytłumaczyła to najlepiej:

Podsumowując, prawdziwe pozycjonowanie nie jest krótkoterminową taktyką szybkiej poprawy pozycji i zwiększenia sprzedaży przez specjalistę SEO, albo zajecie pierwszej pozycji pod frazy, na które nawet nie ma budżetu. Jest to długoterminowy proces strategii biznesowej, który angażuje konsultanta SEO oraz wielu innych ekspertów, jak chociażby copyrightera do tworzenia merytorycznych treści, którzy są gotowi do współpracy, kompromisu i wypracowania najlepszego podejścia w kontekście wymagań i ograniczeń technicznych oraz celów i zasobów organizacyjnych.
SEO polega na długoterminowym, trwałym generowaniu ruchu organicznego na stronie internetowej za pośrednictwem wyszukiwarek, co jest osiągane dzięki współpracy i zaangażowaniu całego zespołu..
Pozycje zależą od wielu czynników i nie powinny być przedmiotem współpracy. Zawsze warto skupić się na wejściach organicznych i zaangażowaniu użytkowników, a nawet samych konwersjach.
